Słowenia 25.04 – 03.05.2026

Witam. Jak co roku Nasze Stowarzyszenie śmiga na Majówkę w teren. Tym razem padło na Słowenię, piękny, zielony, górzysty kraj pełen niespodzianek na drodze i przepełniony ilością dużą ilością pięknych zabytkowych kościołów i zamków. Przez Czechy, Słowację Węgry dotarliśmy na Słowenię w tereny Jeruzalem miejsca słynącego z produkcji dobrych win, dobrego jedzenia i górzystych terenów. Naszym celem był wyjazd turystyczno-jeżdżąco zwiedzający po Słowenii.

Piękny zamek w miejscowości Ptuj z widokiem na stare zabytkowe miasto w otaczającej górzystej panoramie z dojazdem krętymi, ale dobrymi trasami prezentował się w rzeczywistości bardzo okazale, było co podziwiać. Spotkaliśmy też prywatne muzeum broni wielkogabarytowej przed posesją jednego z miłośników różnego rodzaju pistoletów. Pięknie prezentował się stary powoli odbudowywany zamek Celje z mrocznymi tajemnicami podziemi.

Kolejny dzień to jazda po winklach Mangartsko Sedlo niedaleko Planicy, przepiękna i wymagająca,, dróżka😎” ,trochę koncentracji nie zaszkodziło. A Skocznia w Planicy robi wrażenie, nie to co w telewizorni.

Na koniec perełka Słowenii, zamek na wzgórzu w Miejscowości Bled z pięknym błękitnym Jeziorem u podnóża Zamku .Widoki przepiękne przy czystym bezchmurnym niebie.

Warto było przejechać te parę tysi żeby zobaczyć te niepowtarzalne widoczki. Wskoczyliśmy na parę chwil do Włoch bo to rzut beretem od Naszego Hotelu.

W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Balaton, jeszcze bez dużego ruchu i dlatego można było podziwiać spokój i ciszę panującą wokół. W ostatni wieczór kolację spędziliśmy na Zamku w Starym Jiczynie na Czechach, to już było dopełnienie całości wyjazdu, Śniadanie i kolacja w przy okrągłym królewskim stole, tu Musicie Przyjechać i zobaczyć.

Ogólnie jak to zawsze bywa super wyjazd w 7 Motórów i 10 ludków pozytywnie zakręconych do jazdy. Jak to Nasz kolega R, powiada ,, tak trza żyć”. Pogoda dopisała i przez te prawie 3000 km bez deszczu. Wyjeżdżajcie i korzystajcie z życia bo ma się tylko jedno. Świat jest piękny i trzeba to doceniać!

Pozdrawiam Jacek ,,Blacha”